We wspólnym rytmie – Jojo Moyes
Recenzje / Styczeń 29, 2019

Na książkę we wspólnym rytmie trafiłam w bibliotece na półeczce z nowościami. Tak, wiem,że jestem ignorantką, ale na początku kompletnie nie ogarniałam, że to ta autorka od Zanim odejdziesz. Trochę to wynika z tego, że raczej unikam książek w których wiem, że zakończenie raczej nie będzie happy endem. Jak już zaczęłam czytać to nie mogłam się oderwać. Poruszająca historia zarówno dziecka jak i konia, ale myślę, że przede wszystkim wzruszająca historia młodych, kochających się ludzi, którzy gdzieś się pogubili i rozstali. Gdyby mała Sara nie pokazała im na nowo pewnych rzeczy to pewnie by już do siebie nie wrócili a tak dostali nową szansę od losu i ją wykorzystali. Z niecierpliwością czekałam na rozwój akcji podczas wielkiej podróży Sary wraz z koniem i trzymałam kciuki żeby osiągnęła swój cel. Od tej pory wyczekuję jej kolejnych książek.